Illdonezja

Temat: szukam kolonii terapeutycznych
Niezwykłe Dzieci
Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom z ADHD i Innymi Dysfunkcjami


Proponuje wyjazdy na obozy terapeutyczne dla dzieci z ADHD, Zespołem
Aspergera, zaburzeniami opozycyjno buntowniczymi, zaburzeniami
zachowania wraz z opiekunami.

W programie terapia indywidualna i grupowa, socjoterapia, warsztaty
dla rodziców i opiekunów, opieka medyczno psychologiczna dr
Magdaleny Skotnickiej oraz wykwalifikowanych psychologów, pedagogów
i wolontariuszy.

Turnus I W terminie 6 - 20 lipca 2008

Turnus II W terminie 27 lipca – 9 sierpnia 2008



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10034,80410474,80410474,szukam_kolonii_terapeutycznych.html



Temat: prosba
bardzo dobra strona :)

w krotkim czasie przyswoilem sobie mnostwo nowych dla siebie informacji - moja
wiedza na temat zespolu aspergera ograniczala sie dotad do jednego akapitu z
podrecznika

bardzo fajne wybralas artykuly i swietnie je przetlumaczylas

odpowiedz z ministerstwa dostalas chyba od komputera, sam sie zapytam jak bede
mial okazje psychologa majacego do czynienia z psychiatria dziecieca jak to
wyglada w Polsce - bo wydaje mi sie, ze kierowanie dzieci z zespolem Aspergera
do szkol specjalnych nie jest rozsadne, a z drugiej strony zwykle szkoly to
czesto dzungle darwina polaczone z obozem karnym - czyli tez nie bardzo

pozdrawiam! :)))

fnoll
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,210,893376,893376,prosba.html


Temat: przestałam kochać swoje dziecko?
Bardzo dobrze Cię rozumiem. I bardzo dobrze rozumiem Twoje odpowiedzi na
wszystkie pomysły podawane na forum. Mój starszy ma 11 lat i nie ma ADHD ale
być może zespół Aspergera, cokolwiek ma, jest trudnym dzieckiem, i miłość do
niego tez jest trudna. Ja tez mam już dość. mój zkolei głównie zachowuje się
źle w szkole - taki jest syndrom jego schorzenia - brak umiejętności
społecznych, więc tam gdzie grupa, tam jest źle. A ja, jak każdy rodzic, chcę
choć czasem usłyszeć jak go ktoś chwali... a jego nikt nie rozumie... ja też.
Tez myślę czasem o szkole z internatem...
Teraz chodzimy prywatnie do takiej poradni, gdzie przynajmniej rozumieją że
dziecko ma problem i trzeba mu pomóc. Ale mnie to wykańcza psychicznie. Młodszy
dla odmiany, przez to wszystko jest zaniedbany, bo całą uwagę skupiam na
Starszym. Młodszy jakoś sobie z tym radzi, ale mi jest z tym źle. Chciałabym
pouczetsniczyc trochę w życiu Młodszego, które jest takie normalne...
Cieszę się że dziś zaczęły się wakacje i obaj wyjeżdżają na obozy, bo ja muszę
zregenerować siły.
W sumie ja nigdy nie myślę że przestałam go kochać, czasem myślę, że chciałabym
go nie kochać bo wtedy byłoby mi łatwiej, a tak tylko serce boli i boli, że on
taki...
Pozdrawiam Cię serdecznie
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,567,44078798,44078798,przestalam_kochac_swoje_dziecko_.html


Temat: ważne - przekaż 1% podatku na Czarodziejską Górę
ważne - przekaż 1% podatku na Czarodziejską Górę
Witam wszystkich serdecznie!

Nadszedł czas, kiedy każdy z nas może wesprzeć wybraną organizację
pożytku publicznego. Chciałbym wszystkich zachęcić do wsparcia
Fundacji, która pomaga między innymi naszym dzieciom - organizuje
obozy rehabilitacyjno-wspinaczkowe dla dzieci z autyzmem i ZA.
Fundacja Czarodziejska Góra jest organizacją, która pozwala naszym
dzieciom urzeczywistniać marzenia, a nam daje pewność, że każda
przekazana złotówka zostanie w 100% wykorzystana na pomoc tym,
którzy sami pomóc sobie nie potrafią.

Z Fundacją Czarodziejska Góra po raz pierwszy zetknąłem się w 2007
r., gdy moje dziecko z Zespołem Aspergera skorzystało z oferowanego
przez nich programu. Widziałem zaangażowanie wolontariuszy,
widziałem uśmiechy dzieci i radość rodziców – nie spotkalibyśmy się,
gdyby nie Ci, którzy przed nami ofiarowali Fundacji swoje wsparcie.
Zrozumiałem dlaczego, nie można pozostać biernym. Ta Fundacja
naprawdę godna jest wszelkiego wsparcia. Wierzę, że mogę liczyć
także na Waszą pomoc.

Wszystkie szczegóły dotyczące Fundacji znajdują się na stronie
internetowej: www.czarodziejskagora.org.pl

Wydawać się może, że nasza osobista darowizna jest niezwykle
skromna - Szanowni Państwo! - nasz wspólny dar jest bezcenny -
zróbmy wszystko aby przyłączyło się do nas jak najwięcej osób.

W roku 2008 wsparcie organizacji pożytku publicznego, poprzez
przekazanie 1% podatku dochodowego jest wyjątkowo łatwe - wystarczy
wpisać w odpowiednią rubrykę PIT-u nazwę organizacji, jej numer KRS
oraz kwotę jaką chcemy przekazać.

FUNDACJA CZARODZIEJSKA GÓRA
KRS 0000197931

Do każdej zainteresowanej osoby mogę przesłać maila z gotową
informacją dotyczącą Fundacji, którą można przesłać dalej.

Przemek

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10034,74451764,74451764,wazne_przekaz_1_podatku_na_Czarodziejska_Gore.html


Temat: 9 letni zoolog, geograf, podroznik......
Cieszyć się, że jest taki, jaki jest. Będzie mieć ciekawe życie, prędzej czy
później( najdalej na studiach) znajdzie przyjaciół o podobnych poziomie
umysłowym i podzielających jego pasje.

Istnieje coś takiego, jak Fundacja na Rzecz Dzieci, czy coś o podobnej nazwie,
fundująca stypendia dla młodych zdolnych.W twoim przypadku nie o pieniądze
jednak chodzi, ale o "naukową opiekę" jakiegoś Mistrza, wakacyjne obozy naukowe
etc. W twoim kuratorium powinni dać ci namiary tej organizacji. Rodzic ma prawo
zgłosić tam swoje dziecko.
Możesz też spytać,czy jest w szkole kółko przyrodnicze albo geograficzne.
Kiedyś były...

Młody "naukowiec" nie tylko studiuje z zapałem (książki, albumy, programy tv),
ale sam też jest badaczem. "Zoolog, geograf, podróżnik" - czyli oczywiste są
codzienne wycieczki, obserwacja przyrody, sporządzanie map,robienie zielników,
hodowanie ciekawych roślinek, może zwierzątek (jeśli masz warunki).
I robienie zapisów, notatek z wszelkich obserwacji.
Do tego wystarczy mu towarzystwo dziadka albo mamy.
Takiego dziecka nie trzeba specjalnie zachęcać do podobnej aktywności; trzeba mu
tylko stworzyć warunki i nie przeszkadzać.

Nam się wydaje,ze mieszkamy w wielkomiejskim blokowisku i nic ciekawego dookoła
nie ma, a taki "badacz" spędzi długie minuty, na obserwacji mrówek na osiedlowej
ścieżce , pająka na piwnicznym okienku, choroby kasztanowców.

Człowiek wybitnie zdolny w jakimś kierunku jest pewnym odchyleniem od normy.
Przed paroma miesiacami była na tym forum dyskusja, w której wyraziłam pogląd,
że widocznie "geniusz jest chorobą". Jest czy nie jest,nie wiadomo; zdania
uczonych są podzielone. Na pewno ktoś zwróci ci uwage, że synek przejawia pewne
cechy tzw. zespołu Aspergera. Wyjaśnij to, aby wiedzieć jak z chłopcem
postępować. W ogóle przydałby się tu psycholog, taki od zdolnych dzieci.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,575,47400653,47400653,9_letni_zoolog_geograf_podroznik_.html


Temat: Zespół Aspergera a stopień niepełnosprawności...
Dziękuję Małgosiu,
Ja też mam w orzeczeniu 02-P. Właśnie złożyłem odwołanie od decyzji Miejskiego
Zespołu ds. Orzekania, bo nie chcę mieć takiego symbolu. W ogóle nie chcę mieć
żadnego, jeśli orzeczenie ma mi służyć jedynie w kontakcie z pracodawcami.
Wiesz co oznacza symbol 02-P?
02-P - choroby psychiczne
www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/4891
www.idn.org.pl/sonnszz/orzekanie.htm
§ 32. 1. Przy kwalifikowaniu do znacznego, umiarkowanego i lekkiego stopnia
niepełnosprawności bierze się pod uwagę zakres naruszenia sprawności organizmu
spowodowany przez:
1) upośledzenie umysłowe począwszy od upośledzenia w stopniu umiarkowanym;

2) choroby psychiczne, w tym:
a) zaburzenia psychotyczne,
b) zaburzenia nastroju począwszy od zaburzeń o umiarkowanym stopniu nasilenia,
c) utrwalone zaburzenia lękowe o znacznym stopniu nasilenia,
d) zespoły otępienne;

Moim zdaniem Aspergera należałoby kwalifikować jako 01-U (upośledzenie
umysłowe). Wielkim odkryciem było dla mnie zapoznanie się z opisem ZA:
pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_Aspergera
gdzie powiedziano, że jest to "autyzm inteligentny". Tak więc jest dla mnie
jasne, że mogą istnieć upośledzenia umysłowe, które dotyczą ludzi o normalnym
lub nawet wysokim ilorazie IQ (inteligencji). W takim razie nic nie stoi na
przeszkodzie, żeby ZA zaliczyć do grupy 01-U.

Jeśli o mnie chodzi, urodziłem się i 12 lat dziecięcych mieszkałem w
Kędzierzynie. To blisko Gliwic. Mój ojciec też może być zaburzony, bo jako
dziecko przeszedł Syberię, później jego rodzina wyszła z armią Andersa do
Persji, byli w Indiach i Afryce (obóz dla polskich uchodźców nad jeziorem
Wiktorii). Po wojnie wrócili do Polski, na Ziemie Odzyskane, jak to się wtedy
mówiło. Rodzinne strony dziadków zostały na Białorusi, za granicą. Dziadek był
prześladowany przez UB za swoje pochodzenie i dziwne losy wojenne. Ze strony
ojca mam bardzo nieliczną rodzinę, rozrzuconą po świecie. I mało z nią kontaktu.
Pozdrawiam
Michał
P.S. W rzeczywistości mam inne imię. Urodziłem się jednak w dzień św. Michała
(czy też w imieniny Michała). Sajko to też nie jest moje nazwisko, chociaż
takie nazwisko występuje w Polsce. Sajko to fonetyczna forma
angielskiego "psycho". Zrobiono ze mnie "psychola", więc wybrałem sobie taki
pseudonim. Czasami naprawdę zachowuję się jak psychol, tzn. ludzie nie
rozumieją dlaczego, a ja z kolei nie czuję się rozumiany. Świat wydaje mi się
strasznie płytki. Prawdziwą głębię mam jedynie w swoim umyśle. Dlatego trudno
mi wyjść do świata. Czasami lubię po prostu nic nie robić i rozmyślać.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,488,54887147,54887147,Zespol_Aspergera_a_stopien_niepelnosprawnosci_.html




Szablon by Sliffka (© Illdonezja)